zxc i zergu

Imię i nazwisko
zxc i zergu
Lokalizacja
gdzieś w Karpatach
WWW
http://www.pacmanadventures.glt.pl

  • Piątek, 15 maja 2009

  • Czwartek, 24 lipca 2008

    • 17:24

      Zergu: Przygodę z górami zakończyłem na jakiejś gejowej maści ;)

      default picture
    • 17:24

      Zergu: Przygodę z górami zakończyłem na jakiejś gejowej maści ;)

      default picture
  • Środa, 23 lipca 2008

    • 22:58

      W ciagu 5 dni zrobilismy 1200-1300 km, z czego okolo 100 na piechote. Jednakze: Mission not complete.

    • 21:53

      Po przeczytaniu newsow o opadach w gorach utwierdzamy sie w przekonaniu ze rezygnacja z dalszej drogi to byl dobry pomysl. Tymczasem minelismy Katowice.

    • 20:22

      Druga klasa w TLK daje rade. Tylko konduktor sie gdzies schowal i nie ma gdzie biletow kupic.

    • 19:27

      Pedzimy do Krakowa z zawrotna predkoscia 10 km/h.

    • 14:35

      Jedziemy do Krakowa. Tym razem normalnym autobusem. Ale nie wolno z plecakami ani jesc w srodku. Plus dla PKP.

    • 14:01

      Pizza w Sanoku

    • 12:29

      Stalo sie, koniec dreptania. Jedziemy ogorkiem do Sanoka. Jak tam nie bedzie bankomatow to zamieszkamy na ulicy ^_^

    • 11:59

      Na przystanku w Komanczy smierdzi szczochami. Deszcz pada.

    • 09:43

      Zimno i pada, zimno i pada!

  • Wtorek, 22 lipca 2008

    • 21:24

      Zergu: Poparzylem sobie podniebienie zupa "brokulowa z pietruszka", ktora sklada sie glownie z ziemniakow i kukurydzy a na opakowaniu ma marchewke

    • 20:02

      Zergu: Buty mi smierdza jakbym w nich gnoj przerzucal. Pomysly jak je w ciagu nocy wysuszyc po praniu poprosze przez SMS, o wkladaniu papieru wiem :)

    • 19:55

      Na granicy Bieszczad rozwazamy przeprofilowanie wyprawy.

    • 18:34

      Dzisiaj sie nauczylismy, ze brod po deszczu moze sie zmienic w rzeke, straznicy graniczni sciemniaja a warszawiacy w bialych jeepach to buraki

    • 17:49

      Znowu deszcz, znowu bloto. I do tego jeszcze kontuzja.. Przestaje nam sie to podobac.

    • 17:48

      Wylotówka na Komańczę

      default picture
  • Poniedziałek, 21 lipca 2008

    • 23:48

      Dzieki panu niedzwiedziowi kawalek trasy pokonalismy szybciej niz zwykle :)

    • 17:52

      A mogliśmy być na Majorce ;-)

      default picture
    • 15:56

      Pogoda zmienna jest, losowa. Znowu leje.

    • 15:16

      Polskie Towarzystwo Toczenia Klocka

    • 13:58

      Placek po bieszczadzku, ale tylko dla padlinożerców.

      default picture
    • 13:50

      Docisnelismy do Cisnej. 12 km na liczniku, ale do Komanczy sie chyba dzisiaj nie dotoczymy

    • 12:52

      Wczoraj ciagle zmienialismy koszulki na bluzy, dzisiaj na peleryny. Ale tam gdzie idziemy ma mniej padac. I podobno maja wiecej Internetow.

    • 10:16

      <nutki>Ciagle pada...</nutki>

    • 07:21

      Wstalismy, a tu leje.

  • Niedziela, 20 lipca 2008

    • 23:13

      Schronisko w Kalnicy. Od wody po dvd za 17.70. Trasa ponad norme. Wszystko boli. Dobranoc. A, PTTK fiuty.

    • 22:26

      Czarny szlak jest chujowy. Battery low.

    • 17:18

      Zergu: uczciwego znalazce prosze o zwrot okularow, leza gdzies kolo Ustrzyk. A baterie na wykonczeniu. W przypadku braku transmisji: ^zergu

    • 17:15

      Czerwonemu szlakowi juz podziekujemy. Idziem na czarny. Prawie 18 km na liczniku.

    • 17:13

      Kiepsko z zasiegiem

    • 17:10

      7.5 km. 1297 m npm. Najwyzszy szczyt Poloniny Carynskiej.

    • 09:59

      Bieszczady: robale, błoto i piździ gorzej niż w kieleckiem. Ale widoczki niczego sobie.

      default picture
    • 09:46

      podziwiamy widoczki na poloninie carynskiej

    • 06:47

      Wycieczka start

    • 05:09

      Doba hotelowa w stodole sie konczy. Sluchamy koncertu ptakowo-kogutowego.

  • Sobota, 19 lipca 2008

    • 21:43

      Dzien zerowy zakonczony w stodole za 3 zl. Za 8h ruszamy. #dobranoc

    • 21:39

      ZXC nawet ze stodoły klika

      default picture
    • 20:35

      Placki ziemniaczane po bieszczadzku

      default picture
    • 20:18

      W bieszczadach disco polo ciagle na topie

    • 19:09

      Stalo sie, dojechalismy.

    • 17:08

      Sanok. 30 min postoju. W PKP tego nie maja. Do tego tutejszy zurek bez kielbasy jest z kielbasa.

    • 15:56

      "Pojdz do Jezusa"

    • 15:46

      Ogorek na szczescie pustawy. Siedzimy wygodnie. Tylko brak kibelka podnosi poziom adrenaliny.

    • 15:08

      Veolia Trasport FAIL. Znizki studenckie sa, dopoki nie zadeklarujesz zakupu biletu.

    • 15:04

      Przesiadka w ogorka i heja w Bieszczady.

    • 13:49

      Rzeszow. Przepraszam, ktoredy do Ustrzyk?

    • 10:38

      Prawdziwy człowiek gór

      default picture
    • 10:05

      Przedzial zapchany, w PKP nic dobrego to nie oznacza.